Na północ od Wenecji.
Prosciutto crudo,
suszoną szynkę, znają u już dziś niemal wszyscy, którzy choć raz byli we
Włoszech. W Polsce często skracamy tę nazwę do samego prosciutto, ale we Włoszech takie sformułowanie jest
niejednoznaczne: prosciutto to po
prostu szynka, która może być przygotowana na wiele sposobów. Dodatkowe słowo crudo oznacza, że chodzi o szynkę surową,
czyli tylko suszoną. U nas ten typ wędliny nazywany jest też często szynką parmeńską, choć prosciutto di Parma to tylko jedna z wielu
odmian włoskiej szynki suszonej. W moim osobistym rankingu najwyższe miejsca
zajmują 3 gatunki: prosciutto toscano (toskańskie), prosciutto di Parma oraz
prosciutto San Daniele. Ten ostatni wywodzi się z Włoch północnych, z okolic Udine.
Proces przygotowania jest podobny, z grubsza rzecz ujmując, w przypadku
wszystkich szynek suszonych: całe świńskie nóżki są solone i przyprawiane,
macerowanie trwa ok. 2 miesięcy, następnie mięso jest odciskane i suszone, co
może trwać nawet 2 lata. Dla ostatecznego smaku kluczowe znaczenie ma miejsce
suszenia, a ściślej jego mikroklimat: wilgotność, która nie może być zbyt mała,
i rodzaj wiatrów. Miejscowość San Daniele, położona pomiędzy Adriatykiem i
Alpami zapewnia warunki idealne. Powstające tam prosciutto jest nie mniej
aromatyczne niż toskańskie, ale jednocześnie bardzo delikatne. Jeżeli będziecie
w Alpach, prosciutto San Daniele kupicie w każdym markecie. Można też spróbować
kupić kilka gatunków prosciutto i porównać. Klasyczne połączenie, w którym
prosciutto występuje, to melon, ale idealnie zgrywa się też z innymi owocami, np.
figami.
![]() |
| Prosciutto San Daniele z wypalonym znakiem rozpoznawczym. |
Pomimo, że w dobrych delikatesach można w Polsce dostać
prosciutto bez problemów, ja nastawiam się raczej na zakupy we Włoszech. Co
prawda, wędlina ta nie psuje się szybko, ale raz napoczęta noga wieprzowa
powinna być sprzedana w stosunkowo krótkim czasie, czego rynek polski nie
zapewnia. Jeżeli nie ma wystarczającego zbytu, to mięso może mieć zbyt mocny,
charakterystyczny zapach, który zepsuje przyjemność. Dodatkowo, ta genialna
szynka musi być bardzo cieniutko krojona i idealnie zapakowana, żeby
przezroczyste niemal plasterki nie zbiły się w jednolitą masę. We Włoszech to
oczywistość, w Polsce niekoniecznie. Bez problemu można natomiast prosciutto
San Daniele przywieźć z wyjazdu w Alpy: droga z pewnością mu nie zaszkodzi, ale
po powrocie najlepiej zjeść je w ciągu 2-3 dni.
Zastosowanie kulinarne prosciutto crudo wykracza daleko poza
duet z melonem. Pod wpływem pieczenia szynka ta kurczy się bardzo, i dlatego na
pizzę nakładana jest (zwykle wraz z rukolą) dopiero po upieczeniu placka.
Czasami efekt kurczenia się stosowany jest celowo, owinięcie jakiejś potrawy w
plasterek szynki i późniejsze zapieczenie daje efekt cienkiej i chrupkiej
powłoki, coś w stylu pergaminu. Pyszne są np. duże krewetki owinięte w
plasterki prosciutto i zgrillowane. Spotkałem także rozwiązanie polegające na
owinięciu w prosciutto crudo małej porcji makaronu z gotowym już sosem i
zapieczeniu jej, w efekcie powstały niewielkie paczuszki pysznego makaronu w
chrupiącej powłoce.
![]() |
| krewetki w prosciutto crudo |
Lombardia.
Narty w Bormio czy Livigno to poza sama przyjemnością jazdy
i możliwością wymoczenia się w basenach zabytkowych term to także okazja do
skosztowania znakomitego lokalnego wyrobu: bresaoli,
specjalności Valtelliny. Metoda przygotowania
tej wędliny jest podobna do prosciutto crudo, ale surowcem są najlepsze części
wołowiny. Solenie i suszenie trwa znacznie krócej, także dlatego, że bresaolę
wytwarza się w znacznie mniejszych kawałkach.
Jako przypraw używa się jałowca, ale także cynamonu i gałki
muszkatołowej.
![]() |
| Taki własnie kolor powinna mieć bresaola. |
W Valtellinie podaje się najczęściej to arcydzieło sztuki
kulinarnej w formie carpaccio: cienkie
plasterki wędliny poukładane są na talerzu w towarzystwie prawdziwków i rukoli,
skropione dobrą oliwą, cytryną lub octem balsamicznym, i przykryte plasterkami
parmezanu lub Grana Padano. Pyszne.
Bresaola powinna być dostępna w większości włoskich
supermarketów, ale nie wszędzie jest tak popularna jak w Valtellinie. Kupując należy
uważać, aby mięso nie sprawiało wrażenia zbyt zeschniętego i aby nie miało zbyt
ciemnego, brązowego koloru (powinien być ciemnoczerwony, niemal purpurowy).
cdn.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz