Makaronowy słowniczek kulinarny do praktycznego użytku.



Skoro jesteśmy już przy kluskach, to warto załączyć słowniczek tych bardziej standardowych, gdyż bardzo rozjaśni nam to menu w restauracjach. Nazwy te są zwykle nietłumaczone na angielski i stanowią o trudności w rozeznawaniu obcojęzycznego menu. Podstawy są takie:
Spaghetti – zwykłe nitki, niezbyt cienkie, a spaghettini bardzo cieniutkie, najczęściej podawane z bardzo rzadkimi sosami.
Penne to rurki. Uwaga! Wymawiamy wyraźnie 2 „n”, bo w innym przypadku wzbudzimy wesołość obsługi: „pene” (przez 1 „n”) to po prostu penis. Penne rigate to te z nacięciami. Mezze penne to połówki rurek.









Farfalle to kokardki, tagliatelle (wym. taliatelle) to wstążki, tagliolini (taliolini) to cienkie paski, cos pomiędzy spaghetti a tagliatelle. Linguine to takie w miarę grube tagliolini. Linguine podaje się często z sosami z owoców morza, podobnie jak bucatini – cienkie rurki alla spaghetti, ale z dziurką w środku. Fusilli to świderki, a gnocchetti to muszelki.


Ostatnia kategoria, którą należy poznać, aby nie mieć problemów z wyborem menu to pierożki. We Włoszech dominują 2 rodzaje: tortellini i ravioli. Te pierwsze są drobne i nieco zbliżone do polskich uszek (zlepione rogami), natomiast ravioli to kwadraciki, mogą być duże lub małe, zwykle o postrzępionych brzegach. Nadzienia bywają bardzo różne, od szpinakowych, po śmietanowo serowe i mięsne.
Fantastyczna jest ta złożoność świata makaronów, który z polskiej perspektywy jawi się bardzo prosto. W sumie sakramencko trudno oddać jest skomplikowanie form klusek włoskich w polskim języku. Pewne niuanse trzeba by długo, i chyba bezskutecznie opisywać. Ale prawdą jest, że konsystencja makaronu i jego kształt odgrywają zdecydowana rolę dla ostatecznego smaku. Większość makaronów różni się zasadniczo od polskich. Produkowane są ze specjalne pszenicy „durum”, bardzo często bez dodatku jajek (wyjątki: tagliatelle, ravioli, tortellini i parę innych, zwłaszcza w wydaniach regionalnych).
Zawsze pamiętać należy o krótkim gotowaniu (odrobinę krócej niż mówi przepis), tak, aby makaron był jędrny. Warto używać dużych garnków i przenigdy nie przelewać makaronu woda po ugotowaniu, bo sos nie będzie przylegał. Włoskie makarony nigdy nie są utopione w sosie, ale delikatnie nim oklejone.
I na koniec znów jedna mała uwaga na temat regionów obecnych i historycznych. Czy zwróciliście uwagę, że 2 podane tu przepisy to po prostu knedle? Podobnie przygotowane dania spotkacie nie tylko we Włoszech, ale także po północnej stronie Alp, w Austrii. Co więcej, mistrzami knedli są właśnie Austriacy, a przepisów na te cudowne dania kuchnia austriacka zna o wiele więcej. To właśnie wspaniała spuścizna CK monarchii, która historycznie obejmowała także część Włoch północnych. Prowincja Trentino jest niejednorodna. Składa się z regionu Alto Adige (stolica Bolzano), włoskiego Tyrolu, dawniej części Austrii oraz całkowicie już włoskiej części ze stolicą w historycznym Trento (Trydent). Jeśli chodzi o kwestie kulinarne, to austriacka północ z pewnością nie ustępuje części etnicznie włoskiej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz